Nieważność kredytu denominowanego PKO BP

W minionym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie (SSO Jacek Tyszka) potwierdził nieważność dwóch umów kredytów denominowanych PKO BP naszych klientów zasądzając dla nich zarówno kwoty w PLN jak i w CHF z odsetkami od ponad dwóch lat i bez zastosowania tzw. teorii salda. Sprawę prowadziła mec. Barbara Garlacz. Jest to jednocześnie jedno z pierwszych pozytywnych orzeczeń Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące kredytu denominowanego i ta argumentacja wkrótce trafi pod osąd Sądu Apelacyjnego w Warszawie.  Na gruncie tej sprawy będziemy mieli wpływ na wykreowanie pozytywnej prawomocnej linii orzeczniczej dla kredytów denominowanych  w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, a potem w Sądzie Najwyższym. I wierzę, że wygramy, zwłaszcza, że nasza argumentacja na kredyty denominowane jest naprawdę wielowątkowa.

Sąd uznał, że pomimo wskazania na walutę kredytu CHF kredyt jest złotówkowy ponieważ sąd musi uwzględniać całość umowy a nie tylko wskazanie w niej kwoty w CHF, co oznacza, że fakt wypłaty kredytu na cel realizowany w PLN i spłaty w PLN, a także zgodny zamiar i cel tej umowy w postaci zapewnienia finansowania w walucie PLN, powoduje, że ostatecznie całościowa analiza umowy prowadzi do wniosku, że rzeczywistą walutą kredytu jest kwota w PLN, zaś waluta w CHF jest jedynie podana jako równowartość tej kwoty w PLN. O tym, że umowa jest w PLN przesądzają także pouczenia o ryzyku walutowym, gdyż gdyby nie powiązanie kredytu w PLN z walutą CHF, to takie pouczenia byłyby zbyteczne. Przy kredycie stricte walutowym ryzyko walutowe na gruncie postanowień umowny nie istnieje. Na gruncie ocenianych umów postanowienia umowne przewidywały takie ryzyko, wiec oznacza to, że kredyt był w istocie w PLN.

Sąd zgodził się z naszą argumentacją, że umowa jest nieważna i przy tym sprzeczna wprost z art. 69 prawa bankowego, ponieważ:

  • konsekwencją przyjęcia, iż jest to kredyt w PLN,  jest ustalenie, że nie została określona kwota kredytu w PLN w ogóle;
  • powiązanie kredytu w PLN z walutą CHF powoduje, że kredytobiorca zwraca kwotę kredytu wyższą niż otrzymał, a to jest niedopuszczalna na gruncie art. 69 prawa bankowego;

Sąd zgodził się także z tym, że bank dowolnie ustalał tabele kursowe, umowa nie określała sposobu ustalania tabel, a bank jednostronnie określał wartość kredytu kredytobiorcy. Sąd zgodził się także z tym, że potrącenie kwot kredytu z rachunku (umowy PKO BP przewidują mechanizm potrącania środków PLN z rachunku) miało związek z umowę kredytu, a nie jak argumentował bank, były niezależną operacją, a ponieważ roszczenia z umowy rachunku przedawniają się z upływem 2 lat to roszczenia powodów się przedawniły, a nadto powinny były być wywodzone z innej podstawy faktycznej (oszczędności na rachunku a nie spłaty kredytu). Jak widać więc „tonący” bank w swej argumentacji „brzytwy” się chwytał… naszym zdaniem jest to oczywiście argumentacja niedorzeczna. Celem spełnienia świadczenia na rachunek w PLN były spłaty kredytu i to był cel pierwotny, a świadczenie nienależne ma charakter celowy.

p.s.

…jest jeszcze jeden „HIT” w tym wyroku, taki, że bankierzy pospadają ze skórzanych foteli… a może i z ostatnich pięter wieżowców, ale o tym wkrótce…

Barbara Garlacz – radca prawny


powrót

Wyślij umowę do bezpłatnej analizy już dziś na adres konsultacja@kancelariagarlacz.pl

Wraz z analizą zostanie przedstawiona strategia kancelarii, doświadczenie oraz oferta na prowadzenie sprawy.

W związku z ogromnym zainteresowaniem usługami Kancelarii, czas oczekiwania na analizę może się wydłużyć. Prosimy o cierpliwość. Wszystkie zgłoszenia są procedowane.

Więcej informacji w zakładce Sprawy Frankowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close